Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej utrzymał decyzję o umorzeniu postępowania dotyczącego zmiany planu zagospodarowania terenów w Międzyrzeczu Dolnym. Sprawa dotyczyła działek należących do wójta gminy Jasienica, wzbudzając kontrowersje o przejrzystość lokalnej polityki. Choć proces sądowy zakończył się prawomocnym rozstrzygnięciem, temat nadal wzbudza zainteresowanie opinii publicznej.
Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej utrzymał w mocy decyzję Prokuratury Rejonowej w Żywcu o umorzeniu postępowania dotyczącego zmiany przeznaczenia gruntów w Międzyrzeczu Dolnym. Tym samym zakończył się jeden z najgłośniejszych w ostatnich miesiącach sporów związanych z lokalną polityką i planowaniem przestrzennym.
Postępowanie prowadzone było w sprawie działek, które przed zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miały charakter rolny, a po jego uchwaleniu zostały przeznaczone pod działalność produkcyjno-usługową. W centrum zainteresowania znalazły się nieruchomości należące do wójta gminy Jasienica Janusza Pierzyny.
Autorzy zawiadomienia do organów ścigania wskazywali, że część gruntów została nabyta jeszcze przed uchwaleniem zmian planistycznych, a po ich wejściu w życie wartość tych nieruchomości znacząco wzrosła. Podnoszono także kwestie związane z możliwością przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz prawidłowością składanych oświadczeń majątkowych. Śledczy sprawdzali, czy osoba pełniąca funkcję publiczną mogła mieć wcześniejszą wiedzę o planowanych zmianach, co mogłoby skutkować osiągnięciem korzyści majątkowej. Po przeprowadzeniu postępowania prokuratura nie znalazła podstaw do przedstawienia zarzutów i w sierpniu ubiegłego roku podjęła decyzję o umorzeniu sprawy.
Na tę decyzję złożono zażalenie, sąd nie dopatrzył się jednak uchybień w działaniach prokuratury. W rezultacie postanowienie o umorzeniu zostało utrzymane, a sprawa zakończyła się prawomocnie. Mimo sądowego rozstrzygnięcia temat nadal przyciąga uwagę opinii publicznej.
Posłanka Marcelina Zawisza zapowiedziała skierowanie zawiadomienia do Prokuratury Krajowej. Takie wystąpienie mogłoby doprowadzić do ponownej analizy zgromadzonego materiału, jeśli pojawiłyby się ku temu podstawy prawne. Sprawa od wielu miesięcy wywołuje dyskusje na temat transparentności procesów planistycznych oraz standardów obowiązujących osoby pełniące funkcje publiczne. Na obecnym etapie zarówno prokuratura, jak i sąd uznały, że brak jest przesłanek do dalszego prowadzenia postępowania karnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze