Podczas sobotniej przejażdżki w rejonie Polany Kamienickiej doszło do poważnego wypadku rowerowego. 32-letni mieszkaniec Krakowa doznał urazów głowy i został swiftly przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy GOPR apelują o bezpieczeństwo na beskidzkich trasach i przypominają o konieczności stosowania kasków oraz aplikacji ułatwiających wezwanie pomocy.
Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR interweniowali przy wypadku rowerowym, do którego doszło w sobotnie popołudnie 30 maja w rejonie Polany Kamienickiej, poniżej szczytu Szyndzielni. Poszkodowanym był 32-letni mieszkaniec Krakowa, który podczas jazdy w terenie górskim doznał obrażeń.
Na miejsce wysłano ratowników dyżurnych ze Stacji Ratunkowej Klimczok. Po dotarciu do poszkodowanego ocenili jego stan i stwierdzili rozległe urazy głowy. To stało się podstawą do wezwania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy GOPR udzielili mężczyźnie pomocy, zabezpieczyli obrażenia i przygotowali go do transportu. Następnie przetransportowano go specjalistyczną karetką górską w rejon lądowiska, gdzie przekazano go załodze śmigłowca LPR. W działaniach brali udział także policjanci ze Szczyrku, którzy wspierali ratowników oraz zabezpieczali miejsce lądowania i startu śmigłowca.
Ratownicy GOPR przypominają, że do podobnych zdarzeń na beskidzkich trasach rowerowych dochodzi często, a skutki takich wypadków bywają dotkliwe i wiążą się z długim leczeniem. Zwracają uwagę na znaczenie kasków, ochraniaczy, podstawowego wyposażenia ratunkowego oraz apteczki pierwszej pomocy, a take na możliwość korzystania z aplikacji „Ratunek”, która umożliwia szybkie przekazanie lokalizacji poszkodowanego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze